środa, 13 maja 2009

Tysiąc drzewek pomarańczowych

Niektórzy z przekonaniem twierdzą, że to najpiękniejsze drzewo na świecie. Zarówno w fazie kwitnienia (przepiękne, biało-żółte, wspaniale pachnące kwiaty) jaki i wtedy, gdy owocuje (w zależności od gatunku, okrągłe owoce o barwie od złotej do zielone, najczęściej jednak pomarańczowe, z pełnią witaminy C, mięsistą i słodką zawartością). Pochodzi najprawdopodobniej z Chin, a uprawiane jest od setek lat. Pojedynczy okaz mierzy od 7 do 10 metrów. Kulista korona składa się z ciemnozielonych, skórzastych liści, o podłużnym kształcie. Poza rewelacyjnymi owocami to drzewo ma jeszcze jedną, „ludzko-matczyną” cechę, która je wyróżnia. Otóż nawet przez trzy miesiące dojrzałe owoce pomarańczy mogą pozostawać na drzewie (przy mamie) bez jakiejkolwiek szkody dla ich jakości. Podobno widok gaju pomarańczowego trudno jest porównać z czymkolwiek. Niech Państwo sobie wyobrażą na przykład setki, albo nawet Tysiące pomarańczowych drzewek. Byc może taki widok był inspiracja do napisania fenomenalnej książki Kathryn Harrison?




Hiszpania. Francisca de Luaraca, córka hodowcy jedwabników, marzy o pięknym, zaczarowanym życiu. Francja. Maria Luiza de Bourbon tańczy na dworze swojego wuja, Króla Słońce, w pantofelkach z hiszpańskiego jedwabiu i wdycha zapach kwitnących drzewek pomarańczowych. Obie urodziły się tego samego dnia i drogi ich życia biegną bardzo blisko siebie, niemal się dotykając. Każda z nich stanie się ofiarą w świecie naznaczonym piętnem inkwizycji.

Kathryn Harrison połączyła historię z baśnią, rzeczywistość z magią; dzięki temu powstała niezwykła, zapierająca dech opowieść.

Najbardziej spodobały mi się plastyczne i miejscami wstrząsające realizmem opisy życia w Hiszpanii końca XVII wieku, zwłaszcza te dotyczące obyczajowości, mentalności, zabobonów, a także przerażających sposobów leczenia chorób. Wzbudziło grozę zamiłowanie ówczesnych ludzi do oglądania publicznych tortur i egzekucji. Wszechobecny strach przed Inkwizycją. Wiara w cuda, czary, relikwie i amulety. Robi wrażenie pięknie odzwierciedlona atmosfera życia w Eskurialu i w pałacu Ludwika XIV, Króla Słońce. Gorąco polecam!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz