czwartek, 7 maja 2009

Włodzimierz Odojewski "Oksana"

Po książce Marqueza "Miłość w czasach zarazy", którą wam wcześniej polecałam warto sięgnąć do prozy Odojewskiego. Jego "Oksana" to wspaniała opowieść o miłości, która zwycięża nienawiść i uprzedzenia.
Powieść zaczyna się ucieczką głównego bohatera ze szpitala, gdzie śmiertelnie chory miał "oczekiwać końca". Udaje się on do Włoch gdzie odbywa sentymentalną podróż z miasta do miasta po miejscach, które wcześniej zwiedzał. Ta podróż to ucieczka przed "ostatecznym". W tej całej beznadziejnej sytuacji (choroba), następuje nagła zmiana akcji. Poznaje dużo młodszą od siebie kobietę i nagle ożywają uczucia i wybucha wielka miłość. Oksana jest Ukrainką co przywołuje u naszego bohatera falę wspomnień. Nie są to dobre wspomnienia i nie jest łatwo pokonać uprzedzenia, narosłe jak skorupa przez lata pielęgnowanej nienawiści.
Cóż, więcej nie mogę opisać poza tym, że książka ta ma zaskakujące zakończenie. Ale jakie? Aby się przekonać musisz koniecznie ją przeczytać.

3 komentarze:

  1. Odojewski zawsze kojarzył mi się z nudną lekturą, przyznam ,że nie znam tej książki, ale ten post zaintrygował mnie więc przy najbliższej wyprawie do biblioteki wypożyczę tę książkę, aby się przekonać jaka jest naprawdę.
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmmm.... książka świetna, czytam i podziwiam Italię. Chciałabym tak podróżować jak bohaterowie tej powieści. Trochę sentymentalnie, ale ja tak lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od jakiegos czasu staram sie czytac ksiazki które były zakazane albo niedostepne w czasach PRL.
    Dlatego "Cmentarz zapomnianych ksiazek" zaraz mi się zkojarzyl. Z mojego punktu widzenia "Oksana" to ksiazka wcześniej zakazana a sam Odojewski dzisiaj niestety prawie nieznany.
    Oksana - ksiązka jest wspaniała tak zreszta jak i inna Odojewskiego " Zawieje wszystko zamiecie" Jestem od wielu lat w USA więc dokładnie nie wiem czy te książki są lekturą szkolną? Dlatego byłem zdziwiony ze Maja pisze o "nudnej lekturze"
    Polecam wszystkim jedna z innych moich ulubionych książek " Na wysokiej połoninie" Stanisław Vincez. To prawdziwa uczta dla ducha
    Pozdrawiam
    Bogdan

    OdpowiedzUsuń