czwartek, 2 kwietnia 2009

Oskar i Pani Róża

"Kompletnie zbaraniałem, kiedy zobaczyłem Twój posąg, stan, w jakim się znajdujesz, przykuty do krzyża, prawie goły, wychudzony, z ranami na ciele, twarzą, po której spływa krew od cierni i głową ledwie trzymającą się na szyi. Pomyślałem o sobie. I zezłościłem się. Gdybym był Bogiem, jak Ty, na pewno nie dałbym się tak załatwić."

Dzisiaj chciałabym zachęcić was do sięgnięcia po książki Erica Emmanuela Schmitta. Książki Schmitta to powiastki filozoficzne, które trafiają do czytelnika i wzruszają nawet najbardziej zatwardziałe serca. Taką powiastką jest "Oskar i Pani Róża".

"Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy."

Książka ta traktuje o historii 10-cio letniego Oskara, cierpiącego na nieuleczalną chorobę - białaczkę. W szpitalu chłopiec spotyka wolontariuszkę panią Różę - dobrego ducha i odtąd jego życie się zmienia.

"Życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć."

Pani Róża uczy go miłości do Boga i zachęca do pisania listów, w których Oskar podsumowuje każdy dzień życia darowany mu przez Stwórcę. Wolontariuszka, niczym dobry anioł pomaga chłopcu i jego rodzicom przeżyć najcudowniejsze dla nich Święta Bożego Narodzenia, po których Oskar opuszcza ich wszystkich. Eric Emmanuel Schmitt poprzez historię Oskara chce przekazać nam czytelnikomprawdę o czekającej nas wszystkich śmierci.

"Leżała na łóżku jak Królewna Śnieżka czekająca na swojego królewicza, kiedy tym bałwanom krasnoludkom wydaje się, że nie żyje, Królewna Śnieżka jak na zdjęciach, na których śnieg jest niebieski, a nie biały."
"i pomyślałem, że właściwie moja żona Peggy może mieć kolor, jaki zechce, a ja i tak będę ją kochał."

Pokazuje nam jak wiele zalezy od nas samych i naszego podejścia do życia. Książka ta pozwala nam nabrać dystansu do spraw przyziemnych i skłania do refleksji nad życiem i przemijaniem.

"Ludzie boją się umierać, bo odczuwają lęk przed nieznanym. Ale właściwie co to jest nieznane? Proponuję ci, Oskarze, żebyś się nie bał, żebyś był ufny. Spójrz na twarz Pana Boga na krzyżu: znosi cierpienie fizyczne, ale nie cierpi duchowo, bo ufa. I nawet gwoździe już mu tak nie doskwierają. Powtarza sobie: boli mnie, ale nie ma w tym nic złego. To są korzyści, jakie przynosi wiara"


Kolejną pozycją Schmitta jest "Pan Ibrahim i Kwiaty Koranu". Jest to historia chłopaka z rozbitej rodziny żydowskiej, zaniedbywanego przez ojca. Jedynym jego przyjacielem, opiekunem jest Ibrahim - sprzedawca i jedyny muzułmanin w żydowskiej dzielnicy Paryża. Po samobójczej śmierci ojca Ibrahim bezinteresownie mu pomaga i adpoptuje jako syna.
Razem wyruszają w podróż po Europie i Azji. Przeżywają wiele przygód, Ibrahim cały czas tłumaczy adoptowanemu synowi jak żyć, uczy go, by porzucił egoizm, uczy miłości. Książka ta jest pełna fantastycznych i poruszających przemyśleń filozoficznych...

Gorąco polecam!

3 komentarze:

  1. jestem zakochana w tej ksiazce..
    ~kajka

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to szczera prawda, że historia przedstawiona w tej książce pozwala nam nabrać dystansu do spraw które nas otaczają i skłania do refleksji nad życiem i przemijaniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Oskar i pani Róża" to rzeczywiście niesamowita książka. Pochłonęłam ją w niecałe 30 min.

    Genialne aforyzmy, świetna.

    OdpowiedzUsuń