"Trzepot skrzydeł"Katarzyny Grocholi zdecydowanie różni się od pozostałych ksiażek tej autorki. Pisarka poprzez beznamiętną relację ukazała los kobiety, ktora w imię chorej milosci godziła sie na ból i upokorzenia ze strony meża. Ukazala relacje kat-ofiara. To co dzieje sie za zamknietymi drzwiami w domu Hanki dotyka wiele innych kobiet. Ksiażka ta jest godna polecenia szczególnie młodym kobietom, które pragną wejść w związek małżeński lub, które żyją w takich zwiazkach, jak główna bohaterka. Hance udaje się w końcu pokonać strach i "rozwinąć skrzydła". Książka ta jest do bólu prawdziwa, czyta się ją "jednym tchem". Beznamiętna narracja potęguje dramat głównej bohaterki.
Jest to inna powieść Grocholi, nie lekka lecz glęboka w treści i z dobrze ujętym portretem psychologicznym ofiary i kata. Daje dużo do myślenia, skłania do refleksji. Polecam!
Jest to inna powieść Grocholi, nie lekka lecz glęboka w treści i z dobrze ujętym portretem psychologicznym ofiary i kata. Daje dużo do myślenia, skłania do refleksji. Polecam!
Poleciłam tą pozycje mojej koleżance do przeczytania. Ma chłopaka jakiego można sobie wymarzyć, dżentelmen,do przesady uprzejmy wobec całej rodziny, ale jest strasznie nerwowy i despotyczny wobec wybranki. Obawiam się,że koleżanka może znaleźć się w takiej sytuacji jak Hanka.
OdpowiedzUsuń